Pokazywanie postów oznaczonych etykietą bita śmietana. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą bita śmietana. Pokaż wszystkie posty

poniedziałek, 5 marca 2012

Torcik śmietanowo-ananasowy z bezą kokosową.

Witajcie! Obiecywałam odchudzone przepisy, a dzisiaj wstawiam bardzo kaloryczny tort. Niestety byłam zmuszona zrobić coś z ananasem bo szkoda mi było go wyrzucić. A jeżeli ananas to i kokos. Wyszło przepyszne, dosyć proste w wykonaniu ciasto. Korzystając z okazji chcielibyśmy Was zaprosić na Naszego nowego tortowego bloga - tortowaawangarda.blogspot.com . 




Składniki:


  • 4 jajka
  • 100 g cukru
  • 100 g mąki
  • 2 łyżki gorącej wody
  • 300 ml śmietany 36%
  • 2 łyżeczki cukru pudru
  • 1 ananas lub puszka ananasów
  • 4 białka
  • 1 szklanka cukru
  • 150 g wiórków kokosowych
  • do nasączenia: woda, cytryna, cukier


Biszkopt pieczemy według przepisu zamieszczonego tutaj.
Piekarnik rozgrzewamy do temperatury 140 stopni.Białka ubijamy na sztywno ze szczyptą soli. Do białek dodajemy po łyżce cukru cały czas miksując. Białka mają być lśniące. Na koniec dodajemy wiórki kokosowe i delikatnie mieszamy łyżką. Masę z białek przekładamy do tortownicy wyłożonej papierem do pieczenia i wkładamy do rozgrzanego piekarnika. Bezę pieczemy trochę ponad 1 godzinę.
Śmietanę kremówkę ubijamy na sztywno dodając pod koniec ubijania 2 łyżeczki cukru pudru.
Biszkopt nasączamy ponczem i wykładamy na niego pokrojonego ananasa. Następnie wykładamy ubitą wcześniej śmietanę. Wystudzoną bezę nakładamy delikatnie na wierzch ciasta.
Ciasto wkładamy na kilka godzin do lodówki.

Smacznego!





piątek, 27 stycznia 2012

Rurki z bitą śmietaną.

Witajcie! Już dawno chcieliśmy zrobić rurki z kremem i udało się w końcu kilka dni temu. Ciasto z tego przepisu jest świetne -  zagniata się je błyskawicznie. Rurki napełniliśmy bitą śmietaną bo wolimy ją od kremu budyniowego. Do ciasta warto też dodać ze 3-4 łyżki cukru, aby było jednak bardziej słodkie.


Składniki:


  • 1 szklanka kwaśnej śmietany
  • 500 g mąki 
  • 4 łyżki cukru
  • 1 białko
  • 250 g masła
  • 1 łyżka ekstraktu z wanilii
  • dodatkowo: 300 ml śmietany 36 % + 3 łyżki cukru pudru



Mąkę przesiać do miski. Dodać pokrojone na małe kawałki masło i cukier. Pozagniatać lekko palcami po czym wlać śmietanę. Zagnieść gładkie ciasto i odstawić do lodówki na godzinę.
Po tym czasie należy wyjąc ciasto z lodówki i rozwałkować. Z rozwałkowanego ciasta wycinać długie paski i nawijać na foremki do pieczenia rurek. Każdą rurkę posmarować białkiem i posypać cukrem.
Piec w 180 stopniach na złoty kolor. Zimną śmietanę ubijamy mikserem na sztywno dodając pod koniec ubijania 3 łyżki cukru pudru. Do wystudzonych rurek wyciskamy ze szprycy bitą śmietanę.

Smacznego!


środa, 25 stycznia 2012

Na osłodę. Mus czekoladowy z sosem wiśniowym.

Witamy wieczorową porą :) Na osłodę po słonym łososiu przyszła pora na puszyste kulki musu czekoladowego z sosem wiśniowym. Zaproponowany mus sprawdzi się świetnie jako deser typowo walentynkowy. Łączy w sobie słodycz czekolady z aromatem alkoholu oraz nutą smaku wiśni.



Składniki :


  • 200 g gorzkiej czekolady
  • 100 ml śmietany 36 %
  • 4 jajka
  • 1 łyżka cukru
  • 60 g masła
  • 30 ml alkoholu (np. amaretto, kahlua, rum)
na sos:

  • 150 g wiśni (mrożone lub świeże)
  • 1 łyżka cukru 
  • 1 łyżeczka płaska mąki ziemniaczanej
  • 100 ml wody

 Czekoladę wraz z masłem rozpuszczamy w dosyć dużej misce w kąpieli wodnej. Ubijamy śmietanę wraz z łyżką cukru, a także białka na sztywną i puszystą pianę. Do rozpuszczonej masy dodajemy żółtka jaj- stale miksując (czekolada może zareagować na dwa sposoby w zależności od temperatury czekolady- chłodniejsza zgęstnieje, tworząc gęstą masę lub też cieplejsza, która  pozostanie dosyć rzadka). Otrzymaną masę łączymy z bitą śmietaną i dodajemy stopniowo, małymi porcjami wybrany alkohol. Całość delikatnie łączymy z ubitymi białkami. Mus czekoladowy odstawiamy do lodówki na kilka godzin, tak aby mógł stężeć. 
 Wiśnie gotujemy na małym ogniu wraz z wodą i cukrem. Do zagotowanej masy dodajemy łyżeczkę mąki ziemniaczanej rozrobionej z odrobiną wody. Zagęszczony sos zestawiamy z ognia. 
Smacznego:)


niedziela, 11 grudnia 2011

Brak czasu....i spóźnione Mikołajkowe czekoladki.

Witam po 2 tygodniowej przerwie! Niestety dopadł Nas kompletny brak czasu. Załapałam się na miesiąc do pracy i pochłania ona mój cały wolny czas. Do tego Rafał również dużo pracuje i zwyczajnie nie mamy kiedy nic upichcić. Dzisiaj wstawiam zaległy przepis na czekoladki jakie przygotował dla mnie mój mężczyzna na Mikołajki. Zdjęcia nie oddają ich uroku, ponieważ tego dnia nie mieliśmy dostępu do dobrego aparatu, ale polecam wypróbować ten przepis. Są bajecznie pyszne! Przepis jest oczywiście autorstwa Rafała :).


Składniki:



  • 2 tabliczki dobrej jakości gorzkiej czekolady (jeśli chcemy zrobić czekoladki w "ciapki" to trzeba również doliczyć 1/2 tabliczki białej czekolady)
  • 200 ml śmietany 36 %
  • 1 białko
  • 15 ml ekstraktu waniliowego
  • 1/2 tabliczki białej czekolady

 Czekoladę gorzką rozpuszczamy w kąpieli wodnej. Schłodzone foremki dokładnie smarujemy rozpuszczoną czekoladą (dno i boki); czekoladę możemy nakładać palcem lub pędzelkiem.  Przygotowaną foremkę wstawiamy do zamrażalnika na kilka minut. Po wyjęciu z zamrażalnika nakładamy kolejną warstwę czekolady (chodzi o to, aby czekoladki nie popękały przy wyjmowaniu z formy). W sumie polecam nałożyć 3 takie warstwy.
Następnie  przygotowujemy słodką, waniliową masę która stanowić będzie ich nadzienie.
 Tak jak poprzednio rozpuszczamy w kąpieli wodnej (tym razem) białą czekoladę. Dobrze schłodzoną śmietanę ubijamy na sztywną masę. Płynną czekoladę wlewamy delikatnym strumieniem do śmietany (ciągle mieszając). Do tak utrwalonej masy dodajemy ekstrakt waniliowy. Całość łączymy z ubitym na sztywną pianę białkiem.  Schłodzone czekoladki napełniamy kremem waniliowym niemalże do pełna- pozostawiając ok. 2mm miejsca na zalanie warstwy czekolady stanowiącej ostatecznie podstawę naszej pralinki.
Polecam również sprawdzenie różnego rodzaju nadzień naszych czekoladek domowej roboty, gdyż nawet niepozorne nadzienie jak Nutella, orzech laskowy, czy  mus owocowy może baaardzo pozytywnie  zaskoczyć:)
Smacznego!

wtorek, 8 listopada 2011

Karpatka w wersji z bitą śmietaną.

Pewnie każdy z Was pamięta z dzieciństwa karpatkę tradycyjną ...z kremem maślano-budyniowym. Naszą dla odmiany zrobiliśmy z bitą śmietaną  i wyszła równie pyszna. Ciasto parzone prezentowaliśmy już u Nas na blogu w przepisach na eklerki i ptysie. 

Składniki:


  • 200 g mąki tortowej
  • 100 g masła
  • 250 ml wody
  • 5 jajek
  • 600 ml śmietany 36 %
  • 4 łyżki cukru pudru
Masło z wodą przekładamy do garnka i gotujemy doprowadzając całość do wrzenia. Stale mieszając wsypujemy mąkę i gotujemy do momentu, aż ciasto zacznie odstawać od brzegów garnka. Odstawiamy na 5 minut do przestudzenia.Następnie stopniowo dodajemy rozbełtane jajka i wyrabiamy ciasto mikserem ze spiralnymi końcówkami. Ciasto dzielimy na 2 części. Pierwszą część przekładamy na blachę wyłożoną papierem do pieczenia. Pieczemy w temperaturze 200 stopni około 30 minut. Po upieczeniu pierwszego płatu ciasta przekładamy go na drugą stronę do wystudzenia. W ten sam sposób pieczemy drugi. Śmietanę ubijamy mikserem na sztywno dodając pod koniec ubijania cukier puder. Zimne płaty ciasta przekładamy ubitą śmietaną i posypujemy cukrem pudrem.

Smacznego!

wtorek, 27 września 2011

Eklerki

Witam! Po kilku dniach nieobecności wracamy z powrotem :). Dzisiaj na blogu będzie bardzo słodko. Wstawię wczorajszy wypiek Rafała - przepyyyszne eklerki.  Naprawdę muszę pochwalić mojego mężczyznę bo wyszły rewelacyjne - szkoda tylko, że tak szybko się rozeszły. Ciastka te przygotowuje się z ciasta parzonego - wstawialiśmy już na nie przepis tutaj .

Składniki:


  • 200 g mąki tortowej
  • 100 g masła
  • 250 ml wody
  • 5 jajek
  • szczypta soli
  • 500 ml śmietany 36 %
  • tabliczka czekolady mlecznej (100 g)
  • 5 łyżek cukru pudru


Masło z wodą przekładamy do garnka i gotujemy doprowadzając całość do wrzenia. Stale mieszając wsypujemy mąkę i gotujemy do momentu, aż ciasto zacznie odstawać od brzegów garnka. Odstawiamy na 5 minut do przestudzenia.
Następnie stopniowo dodajemy rozbełtane jajka i wyrabiamy ciasto mikserem ze spiralnymi końcówkami. Ciasto nakładamy na blachę wysmarowaną masłem - najlepiej zrobić to rękawem cukierniczym. Eklerki wyrosną dosyć duże, więc najlepiej robić to w dużych odstępach od siebie. Do piekarnika wstawiamy również naczynie z wodą.

Eklerki pieczemy w temperaturze 200 stopni ok. 20 minut. Przez pierwsze 15 minut nie można otwierać piekarnika, ponieważ ciasto opadnie. 
Ciastka wyjęte z piekarnika należy przekroić na pół i zostawić do ostygnięcia ułożone na metalowej kratce.  Czekoladę należy rozpuścić w kąpieli wodnej i polewać górną część eklerki. Śmietanę ubić na sztywno dodając pod koniec ubijania cukier puder.
Gdy eklerki będą zimne, a czekolada zastygnie przekładamy ciastka bitą śmietaną.


Smacznego!



środa, 21 września 2011

Wuzetka

Dzisiaj przepis na Wuzetkę. Ciasto moim zdaniem proste w wykonaniu... a przy tym pyszne i efektowne :). Pierwsza spróbowała moja mama, powiedziała "Pyszna!, smakuje zupełnie inaczej niż ta kupna". Zrobiłam ją już wczoraj, ale ze zdjęciami wstrzymaliśmy się do dzisiaj... pomyśleliśmy z Rafałem, że w ogródku przy naturalnym świetle będzie się lepiej prezentować :).

Składniki:

  • 8 jajek
  • 200 g cukru
  • 4 łyżki gorącej wody
  • 200 g mąki
  • 4 łyżki gorzkiego kakao
  • ok. 1 litr śmietany  36 % do ubijania (+ 100-120 ml na polewę)
  • 2 śmietan-fixy
  • 4-5 łyżek cukru pudru
  • 120 g gorzkiej czekolady
  • 50 g białej czekolady
  • 2 łyżki wody
Przygotowujemy biszkopt: Oddzielamy żółtka od białek. Do żółtek dodajemy 4 łyżki gorącej wody i wszystko razem mieszamy. Wsypujemy 100 g cukru i ubijamy na największych obrotach na puszystą masę ( masa wyraźnie zmieni konsystencję, stanie się kremowa i będzie jasna). W oddzielnej misce ubijamy białka ze szczyptą soli dodając pod koniec ubijania pozostałą część cukru.  Na masę z żółtek wykładamy ubite białka, a dopiero na to przesiewamy mąkę i kakao. Wszystko razem dokładnie, lecz ostrożnie mieszamy (ja to robię ręką). Prostokątną blachę smarujemy masłem i posypujemy bułką tartą. Wykładamy na nią ciasto i pieczemy w temperaturze 170 stopni około 30-35 minut. Upieczony biszkopt wyjmujemy z formy, studzimy i przekrawamy na pół. 
Krem: litr śmietany ubijamy mikserem wraz ze śmietan-fixem. Do ubitej śmietany dosypujemy cukier puder. 
Polewa czekoladowa: do miski wlewamy ok. 100-120 ml śmietany. Do tego dodajemy połamaną w kostki czekoladę (gorzką i białą). Miskę stawiamy na garnek z gotującą się wodą i czekamy aż czekolada w całości się rozpuści. Jeżeli polewa będzie za gęsta można dodać 2 łyżki wody.
Biszkopt nasączamy mieszanką wody, cukru i soku z cytryny. Na to wykładamy ubitą śmietanę, przykrywamy ją drugim biszkoptem i wylewamy wystudzoną polewę czekoladową. Ciasto wstawiamy do lodówki na ok. 2-3 godziny.

Smacznego!

sobota, 16 lipca 2011

Kolorowe Ptysie

Witajcie! Dzisiaj na osłodę proponujemy Wam ciastka, które na pewno doskonale znacie - ptysie z bitą śmietaną w różnych kolorach. Jak tylko Rafał mi je przywiózł od razu sobie pomyślałam, że świetnie by się sprawdziły na urodzinach czy kinderballach dla dzieci. Te zabarwione na zielono są dodatkowo wzbogacone o aromat miętowy. Przepis na ptysie pochodzi stąd.


Składniki:

  • 200 g mąki tortowej
  • 100 g masła
  • 250 ml wody
  • 5 jajek
  • szczypta soli
  • 500 ml śmietany 36 %
  • 5 łyżek cukru pudru
  • opcjonalnie: barwniki, aromaty

Masło z wodą przekładamy do garnka i gotujemy doprowadzając całość do wrzenia. Stale mieszając wsypujemy mąkę i gotujemy do momentu, aż ciasto zacznie odstawać od brzegów garnka. Odstawiamy na 5 minut do przestudzenia.
Następnie stopniowo dodajemy rozbełtane jajka i wyrabiamy ciasto mikserem ze spiralnymi końcówkami. Ciasto nakładamy na blachę wysmarowaną masłem - najlepiej zrobić to rękawem cukierniczym.Ptysie wyrosną dosyć duże, więc najlepiej robić to w dużych odstępach od siebie. Do piekarnika wstawiamy również naczynie z wodą.
Ptysie pieczemy w temperaturze 200 stopni ok. 20 minut. Przez pierwsze 15 minut nie można otwierać piekarnika, ponieważ ciasto opadnie. 
Ciastka wyjęte z piekarnika należy przekroić na pół i zostawić do ostygnięcia ułożone na metalowej kratce. 
Śmietanę ubić na sztywno dodając pod koniec ubijania cukier puder.
Zimne ptysie przekładać bitą śmietaną.


Smacznego!




wtorek, 28 czerwca 2011

Tarta z truskawkami

Dzisiaj wstawiam przepis na przepyszną w smaku i najprostszą w wykonaniu tarte na świecie!. 
Ciasto kruche + bita śmietana + truskawki = uczta dla podniebienia ... Zapraszam!


Składniki:

  • 2 szklanki mąki
  • 1/2 kostki masła
  • 1/2 łyżeczki proszku do pieczenia
  • 1/2 szklanki cukru pudru
  • 1 żółtko + 1 całe jajko
  • 500 ml śmietanki 36 %
  • 5 łyżek cukru pudru (do śmietanki)
  • pokrojone w plasterki truskawki na wierzch
  • opcjonalnie: śmietan fix
1,5 szklanki mąki, cukier puder przesiewamy do miski. Dodajemy pokrojone na małe kawałki masło, jajka i proszek do pieczenia. Ciasto zagniatamy dodając jeśli potrzeba pozostałą mąkę.  Formę do tarty smarujemy masłem. Wykładamy ją ciastem i pieczemy do zrumienienia w temperaturze 180 stopni (w piekarniku rozgrzanym wcześniej na 200 st.).
Śmietankę ubijamy na sztywno dodając pod koniec ubijania po łyżce cukru pudru. Możemy też dodać śmietan fix jeżeli chcemy, aby masa była sztywniejsza.
Tartę wyjętą z piekarnika studzimy. Po wystudzeniu wykładamy na nią ubitą śmietanę, a na to pokrojone w plasterki truskawki.

Smacznego!




Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...