Pokazywanie postów oznaczonych etykietą pączki. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą pączki. Pokaż wszystkie posty

piątek, 17 lutego 2012

Pączki wiedeńskie.


 Hej:) Dzień po Tłustym Czwartku i przyjęciu niemalże śmiertelnej dawki pączkowych kalorii chciałbym podzielić się pysznościami przygotowanymi przez Martę:). Pączki wiedeńskie zaskakują łatwością tworzenia przy czym są miłą alternatywą dla tradycyjnych pączków. 



Składniki:

  • 200 g mąki tortowej
  • 100 g masła
  • 250 ml wody
  • 5 jajek
  • olej
  • na lukier:  300 g cukru pudru i sos wyciśnięty z 1 pomarańczy

 Masło z wodą przekładamy do garnka i gotujemy doprowadzając całość do wrzenia. Stale mieszając wsypujemy mąkę i gotujemy do momentu, aż ciasto zacznie odstawać od brzegów garnka. Odstawiamy na 5 minut do przestudzenia. Następnie stopniowo dodajemy rozbełtane jajka i wyrabiamy ciasto mikserem ze spiralnymi końcówkami. Papier do pieczenia dzielimy na kwadraty o bokach ok. 8-10 cm. Ciasto przekładamy do worka cukierniczego z ozdobną tylką. Wyciskamy je na papier tworząc okręgi. Na rozgrzany olej wrzucamy pączki razem z papierem do pieczenia, który po minucie wyjmujemy z garnka. Pączki smażymy po ok. 4 minuty z obu stron. Usmażone przekładamy na ręcznik kuchenny w celu odsączenia nadmiaru tłuszczu.
Lukier: do miski wsypujemy cukier puder i wciskamy sok z pomarańczy do momentu aż z pudru zrobi się płynny lukier.

Smacznego!

wtorek, 20 września 2011

Donuts \ Donaty ... czyli pączki z dziurką!

Donaty to przepyszne pączki z dziurką, bardzo popularne w USA. Bardzo ładnie wyglądają udekorowane kolorowym lukrem lub czekoladą. Przyznaję się bez bicia, że z racji późnej godziny nie miałam już głowy do fantazyjnych dekoracji... następnym razem na pewno się bardziej postaram:).
Grunt, że wszystkim smakują. Korzystałam z tego przepisu. Wyszło mi około 18 pączków plus takie małe kuleczki wycięte z środka.

Składniki:


  •  ok. 30-40 g świeżych drożdży
  •  0,5 kg mąki pszennej
  •  50-60 g cukru
  •  1/2 łyżeczki soli
  •  40 g miękkiego masła
  •  1 szklanka ciepłego mleka
  •  3 żółtka
  •  2 łyżki ciepłej wody
  •  1 litr oleju do smażenia

Drożdże mieszamy z 2 łyżkami ciepłej wody i odstawiamy na 10 minut w ciepłe miejsce.
Do miski wsypujemy przesianą mąkę, sól, cukier. Dodajemy mleko, masło, żółtka i drożdże (to mleko radzę dodawać stopniowo bo ja dodałam troszkę ponad 3/4 szklanki i ciasto wyszło dobre. Gdybym dodała całą szklanke musiałabym dosypać mąkę). Wszystko razem mieszamy i zagniatamy ciasto (powinno być elastyczne). Odstawiamy na 2 h do wyrośnięcia pod przykryciem. Po tym czasie dosyć grubo rozwałkowujemy ciasto i wycinamy pączki szklanką (dziurkę można wykroić kieliszkiem). Odstawiamy ponownie pod ściereczkę na jakieś 30 minut.
Pączki smażymy w ok. 150-170 stopniach po 2 minuty z każdej strony. Ja bardzo pilnowałam tych 2 minut, ponieważ jestem wyczulona na pączki. Kiedyś zbyt bardzo rozgrzałam olej i pączki zrumieniły się z zewnątrz, a w środku były surowe.
Wysmażone pączki wykładamy na papierowy ręcznik kuchenny i zostawiamy do wystudzenia.
Zimne pączki ozdabiamy polewą czekoladową, lukrem lub cukrem pudrem.

Lukier:

  • 1,5 szklanki cukru pudru
  • ok. 3-4 łyżki soku z pomarańczy lub cytryny

Polewa czekoladowa:

  • ok. 50 ml śmietanki 36 %
  • 2 łyżki ciepłej wody
  • 100-120 g czekolady gorzkiej

Śmietanę wlewamy do miski, dodajemy wodę i połamane kostki czekolady. Miskę stawiamy nad garnkiem z gotującą się wodą (tgz. kąpiel wodna). Czekamy, aż czekolada się rozpuści. Jeżeli polewa będzie za gęsta to można dodać jeszcze jedną łyżkę wody.


Smacznego!


Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...