sobota, 31 grudnia 2011

Szczęśliwego Nowego Roku 2012!

Witajcie po długiej przerwie! Bardzo dawno Nas tutaj nie było i naprawdę wstydzimy się z tego powodu bardzo!  Wpadłam złożyć Wam wszystkim życzenia Noworoczne. Rafał niestety w pracy, więc dzień ten spędzimy oddzielnie, ale z pewnością przyłącza się do wszystkich życzeń. Chcielibyśmy również (ponieważ wcześniej nie było na to niestety czasu) podziękować Wam za liczne odwiedziny Naszego bloga i pozostawione przez Was komentarze. Jesteśmy Wam za nie wdzięczni :). Mamy nadzieję, że po Nowym Roku jak już troszkę uporamy się z pracą i pisaniem pracy licencjackiej zaskoczymy Was nowymi, pysznymi, pełnymi pomysłów przepisami na różne dania.



W nadchodzącym roku 2012 chcielibyśmy życzyć Wam 
wszelkiej pomyślności , oraz sukcesów zarówno w życiu 
 zawodowym jak i prywatnym. Byście byli szczęśliwi 
i spełniły się Wasze najskrytsze marzenia ...

życzą Marta i Rafał

wtorek, 13 grudnia 2011

Miodowiec

Witajcie! Dalej nic nie piekę, nic nie gotuje ... wszystko teraz za mnie robi Rafał :P. Tak wiec dzisiaj wstawiam przepysznego Miodowca z przepisu jego mamy. Pierwszy raz jadłam go rok temu i po prostu mnie oczarował. Jest obłędnie pyszny, a ja nie wyobrażam sobie świąt bez tego ciasta.


Składniki na krem:


  • 1/2 l mleka
  • 250 g kaszy manny
  • kostka masła
  • 250 g cukru pudru
Składniki na ciasto:
  • 5 szklanek mąki
  • 3 żółtka + 1 całe jajko
  • 3/4 szklanki cukru pudru
  • szklanka miodu
  • 1 łyżeczka sody
  • 250 g masła 
Dodatkowo:
  • powidła śliwkowe
  • kilka orzechów włoskich
  • 130 g mlecznej czekolady
  • 100 ml śmietany
Ciasto:  mąkę przesiewamy do miski, wbijamy jajko, oraz dodajemy żółtka. Dodajemy również pokrojone na małe kawałki masło, cukier puder, miód i sodę. Ciasto szybko zagniatamy. Dzielimy je na 3 części. Wszystkie 3 kawałki rozwałkowujemy i pieczemy każdy w osobnej blasze w temperaturze 170 stopni przez ok. 15 minut (trzeba sprawdzać, jak się zacznie rumienić to znaczy, że jest już dobre).
Krem: do gotującego mleka wsypujemy kasze manne. Kostkę masła miksujemy z cukrem pudrem na puch i stopniowo dodajemy po łyżce przestudzonej kaszy.
Polewa czekoladowa: na kąpieli wodnej rozpuszczamy czekoladę w 100 ml śmietanki.
Każdy placek smarujemy powidłami i przekładamy warstwą kremu. Na wierzch wylewamy polewę czekoladową i ozdabiamy wiórkami kokosowymi i orzechami włoskimi.
Wkładamy do lodówki na minimum dobę.
Smacznego!




niedziela, 11 grudnia 2011

Brak czasu....i spóźnione Mikołajkowe czekoladki.

Witam po 2 tygodniowej przerwie! Niestety dopadł Nas kompletny brak czasu. Załapałam się na miesiąc do pracy i pochłania ona mój cały wolny czas. Do tego Rafał również dużo pracuje i zwyczajnie nie mamy kiedy nic upichcić. Dzisiaj wstawiam zaległy przepis na czekoladki jakie przygotował dla mnie mój mężczyzna na Mikołajki. Zdjęcia nie oddają ich uroku, ponieważ tego dnia nie mieliśmy dostępu do dobrego aparatu, ale polecam wypróbować ten przepis. Są bajecznie pyszne! Przepis jest oczywiście autorstwa Rafała :).


Składniki:



  • 2 tabliczki dobrej jakości gorzkiej czekolady (jeśli chcemy zrobić czekoladki w "ciapki" to trzeba również doliczyć 1/2 tabliczki białej czekolady)
  • 200 ml śmietany 36 %
  • 1 białko
  • 15 ml ekstraktu waniliowego
  • 1/2 tabliczki białej czekolady

 Czekoladę gorzką rozpuszczamy w kąpieli wodnej. Schłodzone foremki dokładnie smarujemy rozpuszczoną czekoladą (dno i boki); czekoladę możemy nakładać palcem lub pędzelkiem.  Przygotowaną foremkę wstawiamy do zamrażalnika na kilka minut. Po wyjęciu z zamrażalnika nakładamy kolejną warstwę czekolady (chodzi o to, aby czekoladki nie popękały przy wyjmowaniu z formy). W sumie polecam nałożyć 3 takie warstwy.
Następnie  przygotowujemy słodką, waniliową masę która stanowić będzie ich nadzienie.
 Tak jak poprzednio rozpuszczamy w kąpieli wodnej (tym razem) białą czekoladę. Dobrze schłodzoną śmietanę ubijamy na sztywną masę. Płynną czekoladę wlewamy delikatnym strumieniem do śmietany (ciągle mieszając). Do tak utrwalonej masy dodajemy ekstrakt waniliowy. Całość łączymy z ubitym na sztywną pianę białkiem.  Schłodzone czekoladki napełniamy kremem waniliowym niemalże do pełna- pozostawiając ok. 2mm miejsca na zalanie warstwy czekolady stanowiącej ostatecznie podstawę naszej pralinki.
Polecam również sprawdzenie różnego rodzaju nadzień naszych czekoladek domowej roboty, gdyż nawet niepozorne nadzienie jak Nutella, orzech laskowy, czy  mus owocowy może baaardzo pozytywnie  zaskoczyć:)
Smacznego!

niedziela, 27 listopada 2011

Bezy, beziki...

Witam! Niestety twórca tych małych, cudnych bezików jest w pracy, dlatego tradycyjnie to ja zamieszczę na nie przepis. Strasznie mnie Rafał męczył o te bezy, a ja słyszałam, że często jest z nimi kłopot. Nigdy ich nie piekliśmy, a tu proszę... pierwszy raz i wyszły! Przepis znaleźliśmy u  Doroty, która z kolei wzięła go z tego bloga. A i najważniejsze!... Rafał się pomylił i zamiast cukru pudru wsypał... cukier kryształ. Mimo tego bezy wyszły naprawdę pyszne - kruche i lekko ciągnące w środku. Dodam, że nigdy jakoś nie przepadałam za bezami. Te sklepowe są takie ... suche. Radzę zrobić je w domu bo to zupełnie co innego.


Składniki:

  • 4 białka
  • 1 łyżeczka soku z cytryny
  • 250 g cukru pudru lub cukru kryształu
  • szczypta soli

Białka ubijamy wraz ze szczyptą soli na sztywną pianę. Następnie dodajemy sok z cytryny. Po chwili wsypujemy po 1 łyżce cukru stale miksując. Piana ma być sztywna, lecz lśniąca. Masę przekładamy do szprycy i wyciskamy bezy na blachę wyłożoną papierem do pieczenia. Pieczemy w rozgrzanym do 140 stopni piekarniku około 40 minut.

Smacznego!

piątek, 25 listopada 2011

Rolada truskawkowa z polewą z białej czekolady.

Witajcie! Dzisiaj mam specjalny komunikat, a właściwie wielką prośbę. Otóż wystartowaliśmy z Rafałem w konkursie na Kulinarnego Bloga Roku 2011. Zadanie na ten miesiąc to "Kulinarna podróż nad Morze Śródziemne", więc zdecydowaliśmy się wstawić Nasz przepis na Carpaccio z łososia. Trochę późno dołączyliśmy do zabawy, więc każdy Wasz głos jest mile widziany. Można głosować z ramce znajdującej się obok. Wracając do dzisiejszego przepisu... kilka dni temu naszła Rafała ochota na zrobienie rolady. Wstępnie byłam niechętna bo nigdy żadnej rolady nie zrobiłam i pomyślałam, że może nie wyjść.. namawiał mnie, namawiał, aż w końcu ją upiekliśmy. Nie wiedziałam, że zrobienie rolady zajmuje tak mało czasu!... i jeszcze jak to cudo pysznie smakuje ! :). 

Składniki:


  • 5 jajek
  • 125 g mąki
  • 125 g cukru
  • 3 łyżki gorącej wody
  • 400 ml śmietany 36 %
  • 1 galaretka truskawkowa
  • ok. 3 łyżek cukru pudru
  • 3 łyżeczki dżemy truskawkowego
  • 2 łyżeczki ekstraktu z wanilii. 
  • 1 tabliczka białej czekolady

Piekarnik rozgrzewamy do temperatury 170 stopni. Blachę (taką, która jest w komplecie z piekarnikiem) wykładamy papierem do pieczenia. Dodatkowo papier ten smarujemy masłem.
Biszkopt: Oddzielamy żółtka od białek. Żółtka ubijamy na najwyższych obrotach z połową odmierzonego cukru i  3 łyżkami gorącej wody na puszystą masę (trwa to ok. 5-10 minut). Białka ubijamy na sztywną pianę dodając pod koniec ubijania pozostały cukier.  Na masę żółtkową wykładamy ubite białka. Na wierzch przesiewamy 125 g mąki pszennej. Wszystko razem delikatnie mieszamy (proponuje zrobić to ręką). Ciasto wykładamy na przygotowaną wcześniej blachę i wkładamy do piekarnika na ok. 20 minut. Proszę pilnować czasu, ponieważ przepieczony biszkopt ciężko będzie zwinąć. Upieczony biszkopt wyjmujemy z piekarnika i od razu zawijamy ścisło w roladę. Tak przygotowane ciasto odstawiamy do całkowitego wystudzenia.
Pianka truskawkowa:  Galaretkę rozpuszczamy w 200 ml wody i odstawiamy do wystudzenia. ok. 350 ml śmietany ubijamy mikserem na sztywno. Pod koniec ubijania dodajemy cukier puder. Zimną już galaretkę wlewamy stopniowo do śmietany miksując cały czas mikserem. Na koniec dodajemy ok. 3 łyżeczek dżemu truskawkowego.
Polewa: Do miski wlewamy 50 ml śmietany, 2 łyżeczki ekstraktu z wanilii oraz dodajemy połamaną tabliczkę czekolady. Miskę stawiamy na garnek z gotującą się wodą. Czekamy, aż czekolada się rozpuści i polewa będzie płynna. Gotową polewę odstawiamy.
Zimny biszkopt rozwijamy i wykładamy na niego piankę truskawkową. Następnie zwijamy go ponownie w roladę. Tak przygotowane ciasto oblewamy letnią polewą czekoladową i wstawiamy na kilka godzin do lodówki. 
Smacznego! 

czwartek, 24 listopada 2011

Tiramisu najlepsze pod słońcem!

Witamy! Dzisiaj na poprawę humoru proponujemy przepyszne włoskie ciasto - Tiramisu.  Zrobił je w całości Rafał, a ja muszę przyznać, że to najlepsze Tiramisu jakie jadłam w życiu.  Przepis nie jest bardzo skomplikowany, a wrażenia podczas konsumpcji... bezcenne :)



Składniki
(na okrągłą blachę 26 cm):

  • 1 kg sera mascarpone
  • 8 jajek
  • 250 g cukru (+dodatkowo ok. 4łyżki cukru na poncz)
  • 250 ml śmietany 36%
  • 10 g żelatyny
  • 30 ml likieru kahlua
  • 50 ml likieru amaretto
  • szklanka mocnej kawy
  • opakowanie biszkoptów
  • kakao do posypania

Przygotowaną blachę (tortownica ok.28czm) wykładamy biszkoptami. Nasączamy ponczem przygotowanym z zaparzonej kawy, cukru i Amaretto (alkohol należy dodać po wystudzeniu kawy). Śmietanę gotujemy i rozpuszczamy w niej żelatynę – odstawiamy do wystudzenia. Oddzielamy żółtka od białek. Żółtka ubijamy z cukrem na puszystą masę. Białka ubijamy na sztywną pianę. Do miski wrzucamy mascarpone i dokładnie mieszamy z masą żółtkową. UWAGA! W tym momencie ciągle mieszając dodajemy stopniowo likier kahlua. Należy zrobić to ostrożnie, by nie zwarzyć całej masy. Następnie dodajemy jeszcze płynną, lecz chłodną śmietanę z żelatyną. Całość delikatnie łączymy za ubitymi białkami. Tiramisu przekładamy na przemian masą mascarpone i biszkoptami nasączonymi kawą z Amaretto.
Ciasto wkładamy na kilka godzin do lodówki. Przed podaniem posypujemy dużą ilością gorzkiego kakao.
Smacznego!



wtorek, 22 listopada 2011

Carpaccio z łososia.



Składniki:
(przepis na 3-4 porcje)


  • 500 g surowych filetów z łososia
  • pieprz czerwony (ziarna)
  • kapary
  • pesto bazyliowe
  • 50 ml brandy
  • 100 ml soku z cytryny
  • 150 ml oliwy z oliwek
  • 1/3 łyżki pieprzu czarnego mielonego
  • ok. pół łyżki soli
  • do dekoracji: cytryna, koper, kiełki


Filety skórujemy (czyli oddzielamy mięso od skóry). Przygotowane mięso układamy na folii spożywczej i ścisło zawijamy tak jak roladę. Gotową rybę wkładamy na noc do zamrażalnika.
Mięso wyciągamy z zamrażalnika i odkładamy na 15 minut. Po tym czasie używając ostrego noża lub krajalnicy kroimy je w cienkie plastry i układamy na talerzu.
Sos: do butelki wlewamy brandy, oliwę, sok z cytryny oraz wsypujemy sól i pierz. Butelkę zakręcamy i potrząsamy do całkowitego połączenia składników.
Talerz z łososiem skrapiamy przygotowanym sosem, oblewamy Pesto. Na koniec posypujemy dużą ilością kaparów i pieprzem czerwonym.

Smacznego!


sobota, 19 listopada 2011

Lasagne ze szpinakiem i serem ricotta.

Witam! Dzisiaj trochę się spieszę, dlatego wstawiam sam przepis. Parę osób prosiło mnie o wstawienie lasagne lub cannelloni właśnie z farszem szpinakowym. Padło na lasagne, która wyszła przepyszna :)


Składniki:


  • opakowanie makaronu lasagne
  • 1 kg mrożonego szpinaku
  • 3 duże ząbki czosnku
  • 1 duża cebula
  • 250 g sera ricotta
  • Sól, pieprz
  • 300 g startego żółtego sera
  • 2 łyżki masła
Sos beszamelowy:
  • 70 g masła
  • 3 łyżki mąki
  • 400 ml mleka
  • gałka muszkatołowa, sól, pieprz


Szpinak przekładamy na patelnie i stawiamy na gaz. Na drugiej patelni podsmażamy na łyżce masła pokrojoną w kostkę cebulę. Gdy szpinak się rozmrozi, a woda wyparuje dodajemy łyżkę masła, cebulę i przeciśnięte przez praskę ząbki czosnku. Chwile wszystko podsmażamy i ściągamy z gazu do przestudzenia. W między czasie robimy beszamel. W garnku rozpuszczamy masło. Dodajemy do niego po łyżce mąki i energicznie mieszamy. Następnie wlewamy mleko i co jakiś czas mieszamy, aż do zagęszczenia sosu. Przyprawiamy dużą ilością gałki muszkatołowej, solą i pieprzem.
Przestudzony szpinak mieszamy z 250 g sera ricotta. Farsz przyprawiamy solą i pieprzem (dodałam też trochę gałki muszkatołowej).
Naczynie żaroodporne smarujemy beszamelem. I kolejno układamy: makaron – szpinak- starty ser żółty – makaron – beszamel- szpinak- ser… i tak do wykończenia składników.
Lasagne zapiekamy w piekarniku nagrzanym do 180 stopni około 30 minut.
Kroimy po ok. 10 minutach od wyciągnięcia z piekarnika.

Smacznego!
  

piątek, 18 listopada 2011

Muffinki śmietankowo-kokosowe z dodatkiem białej czekolady.

Witam! Też nie możecie patrzeć na tą pogodę za oknem ? Zimno, szaro, buro i ponuro. Postanowiłam, więc na osłodę upiec dzisiaj muffinki, które miałam zrobić już dawno :). Zapach kokosa unosi się teraz w cały domu. Skorzystałam z tego przepisu aczkolwiek zmieniłam go., ponieważ ciasto wyszło moim zdaniem za gęste. 


Składniki:


  • 2 szklanki mąki
  • 1 łyżeczka proszku do pieczenia
  • 1/4 łyżeczki soli
  • 1 szklanka śmietanki 36 %
  • 2 łyżeczki ekstraktu waniliowego
  • 120 g masła
  • 2 jajka
  • 1 szklanka wiórków kokosowych
  • pół tabliczki białej czekolady


Mąkę wraz z proszkiem do pieczenia przesiewamy do miski. Do śmietany dodajemy ekstrakt z wanilii. Masło  ucieramy z cukrem mikserem na najwyższych obrotach. Dalej miksując dodajemy po 1 jajku.  Do powstałej masy dodajemy na przemian mąkę i śmietanę. Miksujemy do momentu aż wszystkie składniki się połączą. Na koniec dodajemy wiórki kokosowe. Ciasto przekładamy do formy na muffinki wkładając do środka każdej kawałeczek białej czekolady. Pieczemy w temperaturze 180 stopni około 20-25 minut.

Smacznego!






sobota, 12 listopada 2011

Digestive biscuits - herbatniki pełnoziarniste.

Wczoraj przeglądając forum Cin Cin natchnęłam się przepis na Digestive biscuits. Są to herbatniki wypiekane z mąki pełnoziarnistej z dodatkiem małej ilości cukru. Na pewno świetne dla osób będących na diecie. Polecam bo nie dość, że zdrowe to jeszcze pyszne. Użyłam do nich mąkę pszenną pełnoziarnistą Lubelli. Dziewczyny z forum polecają również Graham typ 1850. Przepis stąd.


Składniki
(na około 20 ciasteczek):


  • 250 g mąki pszennej pełnoziarnistej
  • 125 g masła
  • 1 jajko
  • szczypta soli
  • 50 g cukru
  • 1 łyżeczka proszku do pieczenia


Mąkę wraz z proszkiem do pieczenia przesiewamy do miski. Dodajemy masło i lekko wszystko zagniatamy palcami. Następnie wsypujemy cukier, szczyptę soli  i dodajemy jajko - zagniatamy ciasto. Może to sprawiać pewien problem, ponieważ ono się kruszy, ale takie ma być. Ciasto rozwałkowujemy i wykrawamy krążki. Każde ciastko nakłuwamy widelcem. Ciasta pieczemy na blasze (ja wyłożyłam ją papierem do pieczenia) w temperaturze 200 stopni około 10 minut. W oryginalnym przepisie jest 220 stopni - 12 minut ... niestety u mnie pierwsza partia bardzo mocno się spiekła dlatego obniżyłam temperaturę i skróciłam czas pieczenia.
Ciasteczka wyjęte z piekarnika studzimy np. na kratce.

Smacznego!






piątek, 11 listopada 2011

Gnocchi czyli włoskie kopytka.

Witajcie! Ostatnio u Nas na blogu same słodkości, więc pomyślałam, że przyda się jakaś odmiana. Tak, więc dzisiaj wstawiam przepis na włoskie Gnocchi. Są pyszne, smakują tak jak nasze polskie kopytka :). Przepis podobno włoskiego kucharza (stąd). Baaardzo prosty!


Składniki:


  • 300 g mąki
  • 1 jajko
  • 1 kg ziemniaków
  • sól
  • pieprz
  • oliwa z oliwek


Ziemniaki gotujemy do miękkości (ja gotowałam już obrane). Wystudzone ziemniaki mielimy w maszynce lub ścieramy na tarce o cienkich oczkach. Chwile je zagniatamy, dodajemy 2 szczypty soli i 1 szczyptę pieprzu i wbijamy 1 całe jajko - wszystko szybko zagniatamy. Następnie dodajemy 2 garści mąki i zagniatamy ciasto. Przekładamy masę na stolnicę i wyrabiamy z resztą odważonej mąki. Jeżeli czujecie, że ciasto jest już dobre i nie klei się to nie dodawajcie całości. Bierzemy 1/4 ciasta i robimy wałeczek z którego odcinamy kawałki ciasta. Gnocchi można formować tak jak polskie kopytka : w romby lub bardziej po włosku w małe kluseczki spłaszczone widelcem. Gotowe Gnocchi gotujemy we wrzącej, osolonej wodzie z dodatkiem oliwy z oliwek. Gotujemy do wypłynięcia.Gnocchi to wspaniały dodatek do różnego rodzaju sosów. Koniecznie spróbujcie z sosem  grzybowym.

Smacznego!

wtorek, 8 listopada 2011

Karpatka w wersji z bitą śmietaną.

Pewnie każdy z Was pamięta z dzieciństwa karpatkę tradycyjną ...z kremem maślano-budyniowym. Naszą dla odmiany zrobiliśmy z bitą śmietaną  i wyszła równie pyszna. Ciasto parzone prezentowaliśmy już u Nas na blogu w przepisach na eklerki i ptysie. 

Składniki:


  • 200 g mąki tortowej
  • 100 g masła
  • 250 ml wody
  • 5 jajek
  • 600 ml śmietany 36 %
  • 4 łyżki cukru pudru
Masło z wodą przekładamy do garnka i gotujemy doprowadzając całość do wrzenia. Stale mieszając wsypujemy mąkę i gotujemy do momentu, aż ciasto zacznie odstawać od brzegów garnka. Odstawiamy na 5 minut do przestudzenia.Następnie stopniowo dodajemy rozbełtane jajka i wyrabiamy ciasto mikserem ze spiralnymi końcówkami. Ciasto dzielimy na 2 części. Pierwszą część przekładamy na blachę wyłożoną papierem do pieczenia. Pieczemy w temperaturze 200 stopni około 30 minut. Po upieczeniu pierwszego płatu ciasta przekładamy go na drugą stronę do wystudzenia. W ten sam sposób pieczemy drugi. Śmietanę ubijamy mikserem na sztywno dodając pod koniec ubijania cukier puder. Zimne płaty ciasta przekładamy ubitą śmietaną i posypujemy cukrem pudrem.

Smacznego!

niedziela, 6 listopada 2011

Ciasto kokosowe a'la Bounty.

Witam w ten przepiękny, jesienny dzień! Nie wiem jak u Was, ale w Warszawie pogoda jest piękna i nastraja bardzo optymistycznie. Wczoraj wpadłam na pomysł zrobienia ciasta bardzo popularnego już w internecie - kokosowego na wzór batonika Bounty. Przewertowałam dużo stron internetowych i żaden przepis mi do końca nie pasował. Bałam się, że ciasto wyjdzie suche. Dlatego stworzyłam swoją własną wersję tego ciasta.... i muszę powiedzieć, że udało mi się :) Wyszło pyszne, mocno kokosowe, mokre w środku... nawet mamie smakuje, która nie jest fanką kokosa.

Składniki:

  • 3 szklanki mleka
  • 200 g wiórek kokosowych
  • 50 g czekolady białej (1/2 tabliczki)
  • 50 g masła (1/4 kostki)
  • 1 łyżka ekstraktu z wanilii
  • 8 łyżek cukru
  • 1 opakowanie budyniu śmietankowego
  • 120 ml śmietany 36 %
  • 130 g czekolady mlecznej lub gorzkiej (ja pomieszałam obie czekolady)
Składniki na biszkopt:
  • 4 jaja
  • 100 g cukru
  • 100 g mąki
  • 2 łyżki gorącej wody

Biszkopt upiec według przepisu zamieszczonego tutaj.
2,5 szklanki mleka wlewamy do garnka i ustawiamy na małym gazie. Gdy mleko będzie podgrzane dodajemy 1 łyżkę ekstraktu z wanilii i cukier. Następnie wrzucamy wiórki kokosowe i gotujemy całość ok. 5 minut. Po tym czasie dodajemy do garnka masło i białą czekoladę. Całość stale mieszamy i gotujemy kolejne 5 minut. Na sam koniec w połowie szklanki zimnego mleka rozrabiamy budyń śmietankowy i dodajemy do masy kokosowej. Gotujemy jeszcze ok. 5 minut i ściągamy z gazu. Przygotowaną masę studzimy.
Na wystudzony biszkopt nakładamy zimną masę kokosową. Wstawiamy ciasto do lodówki na godzinę. Po pół godzinie można przygotować polewę. Na kąpieli wodnej rozpuszczamy 130 g czekolady w 120 ml śmietanki. Wystudzoną czekoladą polewamy ciasto i wstawiamy na kilka godzin do lodówki (najlepiej na noc).

Smacznego!


sobota, 5 listopada 2011

Tort Christian Louboutin :)

Witam! Dzisiaj wpadłam tylko wstawić zdjęcia tortu, który zrobiliśmy na 24 urodziny Bożenki. Jak widać jest w kształcie pudełka po butach od Christiana Louboutina. Wszystkie ozdoby wykonaliśmy z Rafałem z masy cukrowej. Tort jest przełożony bitą śmietaną z brzoskwiniami i białą czekoladą, oraz kremem śmietanowo-brzoskwiniowym. Nie wstawiamy przepisu na tort, ponieważ trudno by Nam było wytłumaczyć jak taki tort zrobić krok po kroku.







poniedziałek, 31 października 2011

Sernik z lekką nutą pomarańczy - najlepszy przepis!

Witam! Dzisiaj wstawiam prosty przepis na przepyszny sernik, który dostałam od Rafała. Nigdy nie lubiłam serników, ale ten po prostu pokochałam. Za co ? Przede wszystkim jest bardzo miękki.. wręcz rozpływa się w ustach. Oprócz tego odpowiednio mokry. Do tej pory przyszło mi jeść twarde, suche serniki ... może dlatego zraziłam się do tego ciasta? Mała uwaga co do używanego sera. Ponieważ Rafał ma duuuże doświadczenie z sernikami (:D) powiedział, że najlepszym serem na sernik jest ten firmy President. Ja robiłam z mielonego Dr Oetkera, ponieważ innego w sklepie nie było i w smaku jest jak najbardziej ok :).

Składniki
(na prostokątną blachę):


  • 1 kg sera mielonego na sernik
  • 9 żółtek
  • 300 g cukru
  • 1-2 opakowania budyniu waniliowego
  • 300 ml mleka
  • skórka otarta z połowy pomarańczy
Jeżeli chcecie tak jak ja upiec sernik na spodzie z kruchego ciasta to należy takie przygotować według przepisu zamieszczonego tutaj.
Żółtka ubijamy mikserem z cukrem na puszysty kogel mogel. Do drugiej miski wkładamy ser i miksujemy go chwile po czym dodajemy ubite żółtka z cukrem. Wszystko razem dokładnie miksujemy na gładką masę. W oddzielnym naczyniu rozrabiamy 1-2 budynie waniliowe (ja wsypałam 1,5 opakowania) ze 100 ml mleka - dodajemy do masy serowej. Na koniec wlewamy pozostałe 200 ml mleka, oraz skórkę pomarańczową - jeszcze chwilę wszystko ubijamy i ....koniec :) (masa będzie bardzo rzadka, ale spokojnie - w piekarniku wszystko się ładnie zetnie).Gotową masę przekładamy na blachę wysmarowaną masłem i wysypaną bułką tartą i pieczemy ok. 1 godziny w temperaturze 150 stopni. 

Smacznego!




Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...