poniedziałek, 24 grudnia 2012

Wesołych Świąt :)

Witajcie! W końcu znaleźliśmy chwilkę, aby zamieścić ten post. 

Z okazji Świąt Bożego Narodzenia pragniemy życzyć Wam 
przede wszystkich zdrowych i spokojnych świąt spędzonych  w rodzinnym gronie. Dodatkowo uśmiechu od ucha do ucha, śniegu po pachy, pysznego jedzenia i wymarzonych prezentów pod choinką :). 

Chcielibyśmy także podziękować za liczne przeglądanie bloga. Mamy nadzieję, że zamieszczone przepisy przypadły Wam do gustu, a potrawy będą Wam smakować.

Aby zakończyć ten post bardziej kulinarnie wstawiamy spis potraw jakie znajdą się dzisiaj na naszym wigilijnym stole. Niektóre przepisy już są na blogu, resztę wstawimy po świętach.

1.Barszcz z uszkami;
3. Paszteciki w kapustą i grzybami w cieście francuskim;
4. Smażony karp;
6. Sałatka jarzynowa;
7. Ryba w galarecie;
8. Ryba po grecku;
9. Makowiec;
10.Sernik
11. Pijak


poniedziałek, 10 grudnia 2012

Sałatka makaronowa z szynką parmeńską i mozzarellą

Dzisiaj przepis na pyszną i pożywną sałatkę. Wymyśliliśmy ją na poczekaniu wraz z wyśmienitym sosem miodowo-sezamowym. Jak wspominaliśmy wcześniej otrzymaliśmy od Zielony Nurtu 2 oleje do przetestowania. Jednym z nich był bardzo aromatyczny olej lniany, który użyliśmy właśnie do przygotowania sosu. Olej ma piękny kolor i przecudowny zapach. Słona szynka połączona ze słodkim sosem to uczta dla podniebienia! Zdecydowanie polecamy na lekki obiad lub śniadanie bo jest dosyć syta :)

Składniki (na 2 porcje):
  • 4 garście makaronu pełnoziarnistego
  • 1/2 główki sałaty lodowej
  • 1 duży pomidor
  • 1/2 zielonego ogórka
  • 1/2 papryki (kolor dowolny)
  • 8 plastrów szynki parmeńskiej
  • 8 kulek mozarelli
  • 2 jajka
  • 1 łyżeczka musztardy
  • 4 łyżki oleju lnianego "Złoty Oliwin" (do kupienia tutaj)
  • 1 łyżka miodu
  • 1 łyżeczka pasty sezamowej Tahini 
Makaron gotujemy według przepisu na opakowaniu, a następnie studzimy. Jajka gotujemy na twardo. Kulki mozzarelli owijamy plastrami szynki i podsmażamy kilka minut na suchej patelni.
Sos: olej, miód, pastę Tahini i musztardę mieszamy razem aż do uzyskania gładkiej konsystencji. Można dodać odrobinę soli i pieprzu do smaku.
Wszystkie warzywa myjemy. Sałatę lodową rwiemy na kawałki. Pomidora kroimy na półplasterki. Do tego dodajemy pokrojoną w paski paprykę i ogórka pokrojonego w plasterki. Na przygotowane warzywa i makaron wykładamy pokrojone jajko i kulki mozzarelli z szynką parmeńską. Całość polewamy sosem miodowo-sezamowym.

Smacznego!

czwartek, 29 listopada 2012

Carpaccio z łososia z kaparami i roszponką


   Witajcie! Wstawiamy przepis na kolejną pyszną łososiową przystawkę. Carpaccio z łososia to jedno z naszych ulubionych dań. Przepis dodajemy do akcji "Łosoś  norweski na jesienno-zimową rozgrzewkę".

Składniki: 
  • 200 g surowego łososia
  • pieprz czerwony (ziarna)
  • kapary
  • pesto bazyliowe
  • roszponka
  • 50 ml brandy
  • 100 ml soku z cytryny
  • 150 ml oliwy z oliwek
  • 1/3 łyżki pieprzu czarnego mielonego
  • ok. pół łyżki soli
   Filety skórujemy (czyli oddzielamy mięso od skóry). Przygotowane mięso układamy na folii spożywczej i ścisło zawijamy tak jak roladę. Gotową rybę wkładamy na noc do zamrażalnika.
Mięso wyciągamy z zamrażalnika i odkładamy na 15 minut. Po tym czasie używając ostrego noża lub krajalnicy kroimy je w cienkie plastry i układamy na talerzu.
Sos: do butelki wlewamy brandy, oliwę, sok z cytryny oraz wsypujemy sól i pierz. Butelkę zakręcamy i potrząsamy do całkowitego połączenia składników.
Talerz z łososiem skrapiamy przygotowanym sosem i pesto. Na koniec posypujemy dużą ilością kaparów, pieprzem czerwonym. Dekorujemy roszponką i plasterkiem cytryny.

Smacznego!


środa, 28 listopada 2012

Tatar z łososia

Przepis ten powstał z myślą o konkursie, którego tematem jest "Łosoś  norweski na jesienno-zimową rozgrzewkę". Jest to sposób na wykorzystanie 300 g porcji łososia dla 4 osób. Będzie to z pewnością interesująca przystawka. Wykorzystaliśmy mieszankę łososia wcześniej zamarynowanego (przepis na łososia marynowanego tutaj) i kawałków łososia wędzonego.

Składniki:

  • 300 g łososia ( 200 g marynowanego lub świeżego i 100 g wędzonego)
  • 1 średniej wielkości cebula
  • 3 ogórki konserwowe
  • koperek
  • pieprz zielony
  • kapary
  • oliwa
  • 1 łyżeczka musztardy
  • pieprz
  • sól
  • ogórek zielony
  • cytryna
Łososia kroimy w drobną kosteczkę. Dodajemy posiekane ogórki konserwowe, cebulkę, kapary, pieprz zielony i koperek. Wszystko razem mieszamy i doprawiamy solą, pieprzem, oliwą z oliwek, musztardą i sokiem z cytryny. Talerz ozdabiamy plastrami zielonego ogórka, koperkiem i wykładamy tatar na środek.

Smacznego!

wtorek, 27 listopada 2012

Murzynek z dżemem jagodowym i polewą czekoladową

Dzisiaj wstawię przepis na naprawdę szybkie ciasto. Właściwie przygotowuje się je w jednym garnku. Murzynek z dżemem jagodowym z odrobiną cynamonu przypomina mi trochę w smaku świąteczny piernik. Ciasto jest wilgotne, mocno kakaowe i pyszne. A do tego wszystkiego słodka polewa czekoladowa....tylko uwaga bo ciężko się od niego oderwać :).

Składniki (na dużą keksówkę):
  • 2,5 szklanki mąki
  • 1 szklanka cukru
  • ok. 1 szklanki mleka
  • 3-4 łyżki kakao
  • 2 płaskie łyżeczki sody
  • 2 jajka
  • 4 duże łyżki dżemu jagodowego (może być inny np. porzeczkowy lub powidła śliwkowe)
  • 1/2 łyżeczki cynamonu
  • 1/2 kostki margaryny lub masła
  • 2-3 łyżki oleju
Piekarnik rozgrzewamy do 180 stopni. Margarynę rozpuszczamy w garnku i dodajemy mleko, olej, kakao i cukier. Mieszamy do momentu aż cukier się rozpuści . Do masy dodajemy jajka i energicznie mieszamy (trzeba pamiętać, aby płyn nie był za gorący, ponieważ może to doprowadzić do ścięcia się jajek). Następnie stopniowo dodajemy dżem i  mąkę (ja przesiewałam), oczywiście stale mieszając. Na koniec dodajemy sodę. Blachę smarujemy masłem i wysypujemy bułką tartą. Przelewamy ciasto i pieczemy ok 40 minut w temperaturze 170 stopni (najlepiej sprawdzić pod koniec pieczenia patyczkiem czy jest już suche). Ciasto po wyjęciu z piekarnika studzimy i wyciągamy z blachy.

Dekorujemy polewą i dowolnymi bakaliami np. wiórkami kokosowymi, prażonymi płatkami migdałów, posiekanymi orzechami.

Polewa:
  • 125 g margaryny lub masła (użyłam Kasi)
  • 1,5 łyżeczki żelatyny
  • 7 łyżek gorzkiego kakao
  • 6 łyżek cukru
  • 6 łyżek śmietany 36 % (można w ostateczności użyć mleka)
  • ekstrakt waniliowy (opcjonalnie)
Margarynę, kakao, cukier i śmietanę rozpuszczamy w rondelku na małym ogniu lub na parze wodnej. Żelatynę zalewamy niewielką ilością wody i odstawiamy na 5 minut do napęcznienia. Po tym czasie stawiamy miskę z żelatyną na kąpieli wodnej lub wkładamy miskę do mikrofalówki na 20 sekund. Rozpuszczoną żelatynę łączymy z polewą i dodajemy odrobinę ekstraktu waniliowego. Jeszcze ciepłą glazurą polewamy ciasto.

Smacznego!





poniedziałek, 26 listopada 2012

Współpraca z Zielonym Nurtem



Witajcie! Otrzymaliśmy ostatnio paczkę od  Zielonego Nurtu w celu przetestowania produktów. Jest to nowa firma w sektorze zdrowej żywności zajmująca się głównie tłoczeniem oleju na zimno. Na stronie internetowej  Zielonego Nurtu znajduje się sklep internetowy w którym możecie znaleźć wszystkie produkty oferowane przez tą firmę. Głównie są to oleje np. lniany "Złoty Oliwin", rzepakowy, z pestek dyni, z czarnuszki, z pestek słonecznika itp. Możemy także znaleźć produkty sypkie takie jak pestki słonecznika, len, jagody goji, a także soki i przyprawy. My dostaliśmy do przetestowania dwa oleje: lniany "Złoty Oliwin" i olej z rzepaku. Jeszcze ich nie używaliśmy, ale w następnych notkach zamieścimy przepisy z ich zastosowaniem. Pachną niesamowicie, szczególnie ten lniany, który zamierzamy wykorzystać do pysznej sałatki (przepis na blogu wkrótce). Tymczasem zamieszczamy mały opis produktów.


Olej Lniany " Złoty Oliwin" - produkowany jest z siemienia lnianego odmiany "Oliwin". Producent zapewnia iż olej ma łagodny orzechowo-sezamowy smak (i to czuć!). W swoim składzie zawiera 60 % kwasów tłuszczowych Omega-3. Produkt przeznaczony jest do spożycia na zimno. Można go zażywać w ilości 1-3 łyżek dziennie. Na pewno świetnie sprawdzi się w różnego rodzaju sałatach i surówkach. Warto pamiętać, że aby produkt nie stracił swoich prozdrowotnych właściwości należy go przechowywać w temperaturze 5-10 stopni. 
Więcej informacji tutaj












Olej z Rzepaku - olej tłoczony na zimno szczególnie bogaty w witaminy: A, E, D3, K oraz NNKT. Powstaje z nasion polskiego rzepaku. Doskonale sprawdzi się w przygotowywaniu zarówno dań ciepłych jak i zimnych. Można go dodać do sałatek lub duszenia i smażenia potraw. Używanie oleju rzepakowego wpływa na przemianę materii, obniża poziom cholesterolu oraz zapobiega miażdżycy. 
Więcej informacji tutaj

sobota, 27 października 2012

Pierogi z kapustą i grzybami

Ciekawa jestem czy jest ktoś kto nie lubi pierogów ... niby nie jest to nic wykwintnego, ale różnorodność w przygotowywaniu farszów sprawia, że chyba każdy znajdzie coś dla siebie. Mogą być tradycyjne: z mięsem, kapustą i grzybami, ruskie lub na słodko z serem czy owocami. Przygotowywanie ich na pewno zajmuje trochę więcej czasu niż przy typowym obiedzie, ale warto! Nie ma nic lepszego niż domowe pierogi.

Składniki (na ok. 60-70 pierogów):

  • ok. 1 kg kapusty kiszonej
  • duża garść suszonych grzybów
  • 5-6 ziemniaków
  • 2 cebule
  • sól/ pieprz
  • 2 ziarna ziela angielskie
  • 1 listek laurowy
  • opcjonalnie: cukier
  • 500 g mąki
  • 1 szklanka wrzątku
  • 2 łyżki oleju

Ciasto:  Mąkę przesiewamy do miski z dodatkiem szczypty soli. Wlewamy szklankę wrzącej wody i wszystko razem mieszamy. Odstawiamy do przestygnięcia. Gdy masa będzie letnia zaczynamy wyrabiać ciasto. Od razu dodajemy olej i jeżeli czujemy, że ciasto jest za suche dodajemy trochę ciepłej wody. Wyrobione ciasto powinno być zwarte i elastyczne. Łatwo się wałkuje i nie przykleja się do blatu.
Farsz:  Kapustę gotujemy w małej ilości wody z dodatkiem ziela angielskiego i listka laurowego do miękkości. Jeżeli wcześniej namoczymy grzyby to możemy ją ugotować w wodzie w której się moczyły. Ziemniaki gotujemy w osolonej wodzie. Cebulę kroimy drobno i podsmażamy na oleju. Gdy kapusta się ugotuje odciskamy ja z nadmiaru wody.
Kapustę kroimy cienko i łączymy z posiekanymi na drobno grzybami (wcześniej namoczonymi w wodzie) i cebulą - wszystko razem chwile smażymy. Dodajemy przyprawy: sól, pieprz oraz jeżeli kapusta jest za kwaśna trochę cukru - wszystko oczywiście do smaku. Na koniec łączymy kapustę ze zmiażdżonymi wcześniej ziemniakami.
Na blacie cienko rozwałkowujemy ciasto i wykrawamy kółka (np. szklanką). Na każde wykładamy trochę farszu i zlepiamy pierogi (można do tego użyć odrobiny zimnej wody).
Pierogi gotujemy w wodzie z dodatkiem soli i oleju. Będą gotowe jak wypłyną.

Smacznego! :)




czwartek, 25 października 2012

Pasztet z soczewicy

Szukając przepisu na pasztet z soczewicy natknęłam się na przepis Agnieszki Kręglickiej. W internecie jest to bardzo popularny przepis. Postanowiłam się nim zainspirować dodając od siebie kilka dodatkowych składników. Wzbogaciłam go między innymi o seler i pieczarki. Dodałam też trochę majeranku. Pasztet jest bardzo dobry - zwłaszcza jak ktoś lubi wyczuwalny smak curry. Ja dodałam także trochę bułki tartej, ponieważ masa była mało zwarta.

Składniki (na dużą keksówkę):
  • 250 g soczewicy czerwonej
  • 2 duże marchewki
  • 2 średnie cebule
  • 1 mały seler
  • 6 dużych pieczarek
  • 3-4 jajka
  • olej
  • 1,5 łyżeczki curry
  • 1,5 łyżeczki papryki
  • 1 łyżeczka kminku
  • sól / pieprz
  • 1-2 łyżeczki majeranku
  • 2 duże ząbki czosnku
  • 5 łyżek bułki tartej



Soczewicę gotujemy w małej ilości wody do momentu aż zacznie się rozpadać (u mnie ok. 30 minut). W międzyczasie przygotowujemy warzywa. Marchewkę i selera ścieramy na tarce o grubych oczkach. Cebule kroimy w kostkę. Zaczynamy od podsmażenia cebuli na rozgrzanym oleju. Po chwili dodajemy czosnek przeciśnięty przez praskę. Do podsmażonej cebulki dodajemy starte wcześniej warzywa i wszystko razem podsmażamy kilka minut. Pieczarki kroimy w paski i smażymy na osobnej patelni z dodatkiem masła.
Do podsmażonych warzyw dodajemy przyprawy i soczewicę.Następnie należy zmielić całą masę. Do lekko przestudzonej masy dodajemy żółtka i bułkę tartą. Białka ubijamy mikserem i delikatnie dodajemy do masy.
Tak przygotowany pasztet przekładamy do keksówki i pieczemy ok. 40-50 minut w temperaturze 170-180 stopni. 

Smacznego!

Przepis bierze udział w akcji:




poniedziałek, 22 października 2012

Ravioli nadziewane szpinakiem i ricottą

   Zrobiłam je kilka dni temu, ale nie miałam czasu wstawić przepisu. Jak zapewne wszyscy wiecie Ravioli to małe, włoskie pierożki najczęściej nadziewane farszem z ricotty i szpinaku. Są bardzo delikatne w smaku ... mogę ich zjeść niezliczoną ilość. Generalnie razem z Rafałem uwielbiamy pierogi. Ostatnio w przeciągu tygodnia zrobiłam tradycyjne z mięsem, z kapustą i grzybami i właśnie ravioli. Kupiłam niedawno maszynkę do makaronu, ale ponieważ nie potrafię jeszcze obsłużyć specjalnej nakładki do ravioli to lepiłam je ręcznie. Użyłam ciasta, które zostało mi z lepienia naszych polskich pierogów. Nie wiem właściwie jaki jest włoski przepis na ciasto do pierogów, ale podam tutaj to z jakiego ja korzystam. Ciasto jest elastyczne, miękkie. Dosyć łatwo się wałkuje. Najważniejsze, że po ugotowaniu pierożki są mega miękkie i delikatne!.



Składniki (na ok. 60-70 pierogów):


  •  500 g mąki pszennej
  • 1 szklanka wrzątku
  • 2 łyżki oliwy
  • duża szczypta soli
  • ok. 400-450 g ricotty
  • 200 g liści szpinaku
  • sól, pieprz
  • 2 ząbki czosnku
  • parmezan

Ciasto: Mąkę przesiewamy do miski. Dodajemy sól i wlewamy wrzątek. Całość razem mieszamy widelcem i odstawiamy do wystudzenia. Letnie ciasto zaczynamy wyrabiać dodając oliwę. Proporcje są oczywiście na oko. Jeżeli ciasto będzie za suche dodajemy odrobinę wrzątku i oliwy. Gotowe ciasto będzie elastyczne i miękkie.

Farsz: Szpinak podsmażamy na oliwie z dodatkiem zmiażdżonego czosnku. Gdy będzie go o połowę mniej zdejmujemy patelnie z ognia. Szpinak należy zmiksować. Można go również drobno posiekać. Łączymy go z serem i przyprawiamy do smaku solą i pieprzem.

Generalnie Ravioli można formować ręcznie lub przy pomocy wykrojników. Jak wcześniej wspominałam formowałam je ręcznie tzn. rozwałkowałam z ciasta cienki, długi prostokąt. Na jednej części wyłożyłam w odstępach trochę farszu, a drugą częścią go zakryłam i zlepiłam pierożki. Na końcu wystarczy je tylko pociąć na kwadraty i gotowe. Ja dodatkowo ozdobiłam boki dziurkami.
Pierożki gotujemy we wrzącej wodzie z dodatkiem soli i oliwy. Gdy wypłyną są gotowe :).
Dodatkowo można je posypać tartym parmezanem.

Smacznego!




czwartek, 18 października 2012

Szarlotka z bezą :)

Jak urozmaicić sobie tradycyjną szarlotkę ? Zamiast kruszonki, która prawie zawsze znajduje się u góry możemy upiec bezę - nie ukrywam, że to opcja dla tych którzy mają odrobinę więcej czasu. Moja beza piekła się 1,5 h, a i tak lekko się nie dopiekła (co nie znaczy, że nie była pyszna!)... po prostu nie mogłyśmy się już z mamą doczekać ciasta, a że obie jesteśmy niecierpliwe to wyszło jak wyszło... :) Jednak polecam szarlotkę z bezą bo jest przepysznaa!

Składniki:
  • 1,5 h jabłek
  • 2 łyżeczki cynamonu
  • 4 łyżki cukru
  • 3 żółtka
  • 1/2 kostki masła
  • 2 szklanki mąki 
  • 1/2 szklanki cukru pudru 
  • 1/2 łyżeczki proszku do pieczenia
Na bezę:
  • 4 białka
  • 250 g cukru pudru
  • 1 łyżeczka soku z cytryny
  • szczypta soli
   Rozgrzewamy piekarnik do temperatury 170 stopni. Jabłka obieramy, kroimy w kostkę (nie musi być bardzo drobna) i przekładamy do garnka. Zalewamy je ok. 1/4 szklanki wody i stawiamy na gaz na mały ogień. Gdy jabłka będą się prażyć możemy w tym czasie zagnieść ciasto kruche.
   Oddzielamy żółtka od białek. Do miski wsypujemy 1,5 szklanki mąki, cukier puder i proszek do pieczenia. Dodajemy 3 żółtka i pokrojone na mniejsze kawałki masło - wszystko razem zagniatamy dodając stopniowo pozostałe pól szklanki mąki. Ciasto odkładamy do lodówki na 30 minut.
Gdy jabłka zaczną przypominać konsystencją mus dodajemy cukier i cynamon (proponuję dodać do smaku). Odstawiamy do lekkiego wystudzenia.
   Przygotowane wcześniej ciasto rozwałkowujemy i wykładamy nim dno formy (w moim przypadku niezbyt duża prostokątna forma, oczywiście wysmarowana masłem i posypana bułką tartą). Ciasto nakłuwamy widelcem i wkładamy do piekarnika na 20 minut.
W tym czasie przygotowujemy bezę według przepisu zamieszczonego tutaj .
Na podpieczone ciasto wykładamy mus jabłkowy, a na górę ubitą bezę. Zmniejszamy temperaturę pieczenia do 120-130 stopni i pieczemy ok. 1,5-2 h.

Smacznego!







poniedziałek, 23 lipca 2012

Po długiej nieobecności.... gruszkowy 3bit :)

 Witajcie po 3 miesiącach przerwy :). Przepraszamy z góry za to, że tak bez słowa zniknęliśmy na tak długi czas. Nasza nieobecność spowodowana była głównie brakiem czasu :(, ale teraz postaramy się pisać częściej. Bardzo dziękujemy za wszystkie miłe komentarze pozostawione na blogu w tym okresie :). Cieszymy się, że zamieszczone przepisy komuś się przydają, a przede wszystkim smakują!. 
Dzisiaj wstawię moją wersję ciasta 3bit. W tej postaci robiłam je pierwszy raz i muszę powiedzieć, że wyszło całkiem smaczne :). Z kawałkami owoców na talerzu smakuje jeszcze lepiej!

Składniki:
  •  1 budyń śmietankowy
  •  0,5 l mleka
  •  puszka masy kajmakowej (w moim przypadku kokosowa)
  •  4 jaja
  •  100 g cukru
  •  100 g mąki
  •  2 duże opakowania herbatników
  •  500 ml śmietanki 36 %
  •  1 galaretka gruszkowa (ja dorwałam w Biedronce, ale wiem, że Delecta też produkuje gruszkowe galaretki)
Na początku pieczemy spód biszkoptowy. Rozgrzewamy piekarnik do temperatury 160 stopni. Oddzielamy żółtka od białek. Białka ubijamy na sztywno z dodatkiem szczypty soli. Pod koniec ubijania stopniowo dodajemy połowę cukru. Żółtka z pozostałym cukrem ubijamy w oddzielnej misce do białości z dodatkiem 2 łyżek gorącej wody. Na ubite żółtka wykładamy ubite białka i przesiewamy mąkę. Wszystko ze sobą mieszamy, przekładamy do blachy i wkładamy do nagrzanego piekarnika na 20 minut.
Wystudzony biszkopt nasączamy ponczem ( woda +cukier+cytryna).
Budyń przygotowujemy według przepisu na opakowaniu.
Galaretkę rozpuszczamy w małej ilości wody – powiedzmy ½ szklanki. Śmietanę kremówkę ubijamy na sztywno dodając pod koniec ubijania trochę cukru pudru do smaku. Przy pomocy miksera mieszamy galaretkę ze śmietaną.

Polewa czekoladowa (przepis stąd):
  • 8 łyżek cukru
  • 4 łyżki śmietany
  • 6 łyżek kakao
  • 120 g masła
  • 2 łyżeczki żelatyny
Żelatynę zalewamy małą ilością zimnej wody. Gdy żelatyna napęcznieje wsadzamy ją na chwilę do mikrofalówki w celu całkowitego rozpuszczenia. Śmietanę, kakao, cukier i masło rozpuszczamy w rondelku lub na parze wodnej. Do gorącej polewy dodajemy rozpuszczoną żelatynę. Wszystko studzimy i wylewamy na ciasto.
 Na przygotowany biszkopt wykładamy masę kajmakową ( aby konsystencja nie była taka „tępa” można ją podgrzać lub dodać do niej odrobinę śmietanki.
Następnie wykładamy warstwę herbatników. Na herbatniki wylewamy letni budyń. Wykładamy kolejną warstwę herbatników, a na nie krem gruszkowy. Na koniec ciasto zalewamy polewą czekoladową.

Smacznego!



wtorek, 10 kwietnia 2012

Pijak.

Witamy - już właściwie po świętach. Nie mniej jednak chcielibyśmy pochwalić się kilkoma ciastami ze świątecznego stołu jakie udało nam się ostatnio zrobić. Jako pierwszy będzie pijak czyli ciasto o spodzie makowo-kokosowym przełożone kremem budyniowym i polane czekoladą.  Przepis na to ciasto zaczerpnęliśmy z tajnego zeszytu z recepturami mamy Rafała :).




Składniki:

na ciasto:

  • 1 szklanka maku
  • 150 g wiórków kokosowych
  • 7 białek
  • 1 szklanka cukru pudru
  • cukier wanilinowy
na krem:
  • 500 ml mleka
  • 2 budynie śmietankowe
  • 1 szklanka cukru pudru
  • 7 żółtek
  • 1 kostka masła
dodatkowo:
  • 2 tabliczki czekolady
  • 100-150 ml śmietany 36 %
  • opakowanie herbatników
  • spirytus do nasączenia

Ciasto: Białka ubijamy z cukrem pudrem i cukrem wanilinowym. Wiórki mieszamy z makiem i dodajemy do piany. Pieczemy w 170 stopniach około 15-20 minut.
Krem: Żółtka utrzeć z cukrem. Dodać pół szklanki mleka i budynie - zmiksować. Pozostałe mleko zagotować, ostudzić i dodać do masy jajecznej. Masło utrzeć mikserem na puch i dodawać do niego po łyżce masy mleczno-jajecznej.
Polewa: Na kąpieli wodnej rozpuszczamy 2 tabliczki czekolady ze śmietanką.
Przełożenie: Na wystudzone ciasto wyłożyć krem. Następnie wyłożyć warstwę herbatników (każdy herbatnik maczamy chwile w alkoholu) i polać polewą czekoladową. Ciasto posypać wiórkami kokosowymi lub posiekanymi orzechami.

Smacznego!


niedziela, 8 kwietnia 2012

Wesołych Świąt!

Na dzisiaj przygotowałam jedynie kartkę świąteczną. 
Wstawiam ją i lecę spać bo jutro mamy z Rafałem dzień pełen wrażeń :). 
Pozdrawiamy Was wszystkich i życzymy zdrowych i pogodnych Świąt Wielkanocnych.


Marta&Rafał

sobota, 7 kwietnia 2012

Jajka faszerowane pastą z makreli.

Witajcie! Znowu mieliśmy 2 tygodnie przerwy w blogowaniu. Wracamy z potrawą prostą, pyszną, wielkanocną ... tą pastę robię już od kilku lat, ale pierwszy raz faszerowałam nią jajka. Głównie używaliśmy jej w domu do kanapek. Pasta smakuje dobrze zarówno w postaci zmiksowanej jak i  posiekanej w drobną kostkę.




Składniki:


  • 5 jajek
  • 1 makrela wędzona
  • 1 łyżka majonezu
  • szczypiorek
  • pół cebuli
  • 2 ogórki konserwowe
  • mały kawałek papryki czerwonej
  • pieprz, sól

Jajka gotujemy na twardo. Każde jajko obieramy i kroimy na pół. Wyjmujemy żółtka. Makrele obieramy ze skóry i ości pozostawiając samo mięso. Dodajemy do tego pokrojoną w kostkę cebulkę, ogórki konserwowe, paprykę i żółtka jajek. Przyprawiamy solą, pieprzem i dodajemy majonez. Wszystko razem miksujemy blenderem na gładką masę. Część masy przekładamy do worka cukierniczego z ozdobną tylką i wyciskamy pastę na jajka. Ozdabiamy szczypiorkiem.



Smacznego!

sobota, 24 marca 2012

1 roczek Smakowidła i... pyszna Napoleonka :)

Witajcie! W końcu mam chwilę, aby zająć się blogiem. Planuję tą notkę od kilku dni i jakoś do tej pory nie udało mi się nic napisać. W środę 21 marca nasz blog obchodził swoje pierwsze urodziny :). Dlatego też chcielibyśmy serdecznie Wam wszystkim podziękować za liczne odwiedziny i komentarze. Może przedstawię trochę statystyk. 


Przez ten rok udało Nam się napisać 94 posty;
Na Facebooku polubiło  nas już 131 osób,  
Obserwuje Nas 65 osób;
Smakowidło odwiedziło 125 245 osób. 


Nam się ten wynik baaardzo podoba i jeszcze raz serdecznie dziękujemy :). Obiecujemy, że poprawimy się w tym roku i będziemy pisać częściej :).
Przejdźmy w takim razie do meritum, czyli do przepisu na prostą i pyszną Napoleonkę. Nie jest to Napoleonka z prawdziwego zdarzenia bo robiona na krakersach, ale jej smak jest niesamowity. 



Składniki:


  • 2 opakowania krakersów
  • ok. 800 ml mleka
  • 3 jajka
  • 3/4 szklanki cukru
  • 1 laska wanilii + ekstrakt waniliowy
  • opakowanie budyniu
  • 1/4 kostki masła
  • 2 łyżki mąki

600 ml mleka gotujemy z rozciętą laską wanilii, masłem i cukrem. Jajka ubijamy na puszystą masę. Mąkę i budyń mieszamy z 200 ml mleka. Pod koniec ubijania dodajemy mieszankę mleka i budyniu. Gdy mleko zacznie się gotować dodajemy łyżkę ekstraktu z wanilii. Wyciągamy wanilię z mleka i dodajemy masę budyniowo-jajeczną. Mieszamy wszystko energicznie aż do momentu gdy zrobi się budyń. Całość odstawiamy do przestudzenia.
W blasze układamy warstwę krakersów. Wykładamy na nią letni budyń i pokrywamy wierzch krakersami. Wstawiamy całość na kilka godzin do lodówki. Przed podaniem posypujemy obficie cukrem pudrem.

Smacznego!



niedziela, 11 marca 2012

Ciasto marchewkowe.

Witajcie! Kilka dni temu robiliśmy z Rafałem ciasto marchewkowe. Nie było za bardzo czasu na wstawienie przepisu dlatego korzystając z okazji zrobię to dzisiaj. Przyznam się szczerze, że pierwszy raz jadłam ciasto marchewkowe i naprawdę bardzo, ale to bardzo mi smakowało :)


Składniki:


  • 2 szklanki mąki
  • 4 jajka
  • 3 średnie marchewki
  • 1,5 szklanki cukru
  • 1 szklanka oleju
  • 1 łyżeczka cynamonu
  • 1 łyżeczka proszku do pieczenia
  • 1 łyżeczka sody
  • garść orzechów włoskich
  • garść gorzkiej czekolady
Rozgrzewamy piekarnik do 180 stopni. Marchewki ścieramy na tarce i dokładnie odciskamy. W misce ubijamy jajka z cukrem na puszystą masę. Następnie stopniowo dodajemy olej  i przesianą mąkę. Na koniec dodajemy cynamon, startą marchewkę, proszek do pieczenia, sodę oraz posiekane orzechy i czekoladę. Masę przekładamy do wysmarowanej masłem blachy (w naszym przypadku tortownica 26 cm) i pieczemy przez około 45 minut.


poniedziałek, 5 marca 2012

Torcik śmietanowo-ananasowy z bezą kokosową.

Witajcie! Obiecywałam odchudzone przepisy, a dzisiaj wstawiam bardzo kaloryczny tort. Niestety byłam zmuszona zrobić coś z ananasem bo szkoda mi było go wyrzucić. A jeżeli ananas to i kokos. Wyszło przepyszne, dosyć proste w wykonaniu ciasto. Korzystając z okazji chcielibyśmy Was zaprosić na Naszego nowego tortowego bloga - tortowaawangarda.blogspot.com . 




Składniki:


  • 4 jajka
  • 100 g cukru
  • 100 g mąki
  • 2 łyżki gorącej wody
  • 300 ml śmietany 36%
  • 2 łyżeczki cukru pudru
  • 1 ananas lub puszka ananasów
  • 4 białka
  • 1 szklanka cukru
  • 150 g wiórków kokosowych
  • do nasączenia: woda, cytryna, cukier


Biszkopt pieczemy według przepisu zamieszczonego tutaj.
Piekarnik rozgrzewamy do temperatury 140 stopni.Białka ubijamy na sztywno ze szczyptą soli. Do białek dodajemy po łyżce cukru cały czas miksując. Białka mają być lśniące. Na koniec dodajemy wiórki kokosowe i delikatnie mieszamy łyżką. Masę z białek przekładamy do tortownicy wyłożonej papierem do pieczenia i wkładamy do rozgrzanego piekarnika. Bezę pieczemy trochę ponad 1 godzinę.
Śmietanę kremówkę ubijamy na sztywno dodając pod koniec ubijania 2 łyżeczki cukru pudru.
Biszkopt nasączamy ponczem i wykładamy na niego pokrojonego ananasa. Następnie wykładamy ubitą wcześniej śmietanę. Wystudzoną bezę nakładamy delikatnie na wierzch ciasta.
Ciasto wkładamy na kilka godzin do lodówki.

Smacznego!





sobota, 25 lutego 2012

Zupa krem z pora.

Witajcie! Ze względu na to, że przeszłam na dietę na razie na blogu może być pewien zastój jeżeli chodzi o desery, ciasta i dania wysokokaloryczne. Za to na pewno pojawią się tutaj "odchudzone" przepisy :). Jednym z nich jest pożywna zupa krem z pora. Zrobiłam ją po pierwsze dlatego, że już dawno chodziła mi po głowie. Po drugie: kupiłam sobie blender (musiałam przetestować nowy sprzęt :) ). Co prawda zawiera w sobie masło i ser, ale wydaje mi się, że na cały garnek zupy to raczej niewiele.



Składniki:


  • 2 pory
  • 4 ziemniaki
  • 1 łyżka masła
  • pół dużej cebuli
  • ok. 30 g. serka camembert
  • natka pietruszki
  • sól, pieprz
  • 1,5 l bulionu
  • 1 ząbek czosnku

Pory myjemy i kroimy na plastry. Cebulę kroimy w drobną kostkę. Wszystko razem podsmażamy na maśle. Do garnka wlewamy bulion i podgrzewamy na małym ogniu. Przesmażone z cebulką pory przekładamy do garnka z gotującym się bulionem. Dodajemy również obrane ziemniaki. Całość gotujemy ok. 25 minut. Po tym czasie zdejmujemy zupę z gazu i odstawiamy na 5 minut. Następnie miksujemy całość na gładki krem i doprawiamy do smaku solą, pieprzem, czosnkiem. Dodajemy również ser camembert pokrojony w kostkę.
Ja podawałam ten krem z odrobiną tartego sera żółtego i posiekaną natką pietruszki. Czytałam, że niektóry jedzą go z grzankami lub groszkiem ptysiowym.

Smacznego!



Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...