sobota, 20 sierpnia 2011

Domowe suszone pomidory

Witajcie! Ostatnio nabrałam chęci na robienie przetworów domowej roboty. Nigdy tego nie robiłam, a po ostatnich dwóch dniach czuję, że zaczynam się wciągać. Wczoraj np. suszyłam pomidory. Uwielbiam je w tej postaci..... można z nich wyczarować znakomite potrawy! Inspirowałam się przepisami ze stron internetowych m.in  i  . Wybrałam pomidory zwykłe... te które miałam u siebie w warzywniaku. Wyczytałam, że najlepsze do suszenia są te podłużne. Moje wyszły bardzo dobre, więc raczej nasze Polskie pomidorki też się nadają do suszenia. Na razie zawekowałam dwa słoiki ... jakąś połowę będę musiałam jeszcze dzisiaj dosuszyć bo boję się, że są jednak trochę za wilgotne i mi się w słoikach popsują. W słoikach wylądowały te pomidory, których byłam 'pewna' :P



Składniki:


  • ok 4 kg pomidorów
  • olej
  • przyprawy i zioła : sól, bazylia, oregano
  • kilka ząbków czosnku
  • trochę octu winnego

Pomidory trzeba umyć i przekroić na pół. Z każdej połówki należy usunąć gniazda nasienne. Tak przygotowanie pomidory (jak na zdjęciu poniżej) układamy dosyć ciasno na blasze pokrytą papierem do pieczenia. Każdą połówkę pomidora należy posolić. Piekarnik ustawiamy na termoobieg na temperaturę 80-90 stopni - ja w takiej temperaturze suszyłam. Wkładamy blachę do piekarnika, uchylamy drzwiczki i suszymy. Długość suszenia jest bardzo różna. U mnie to zajęło ok 3 h, ale tak jak mówiłam będę musiała część pomidorów dosuszyć. Pomidory nie mogą być mokre!

Po ususzeniu pomidory przekładamy do miski i zasypujemy ziołami np. bazylią, oregano. Dodajemy również ocet winny (tak trochę na oko).
Olej podgrzewamy do temperatury 100 stopni. W słoiku dosyć luźno układamy Nasze pomidory. Można do niego dodać ząbek czosnku i trochę suszonych ziół. Następnie zalewamy wszystko gorącym olejem, zamykamy słoik i odwracamy do góry dnem.

Smacznego!



Przepis dodaję do akcji:

Domowy wyrób  Akcja przetwory 2011


8 komentarzy:

kuchennefascynacje pisze...

Rewelacja :)

dorota20w pisze...

pyszka !!

mopswkuchni pisze...

Fajnie, już teraz wiem, że w polskich warunkach także można je zrobić!

zauberi pisze...

też suszyłam pomidory i to nawet wczoraj, w zeszłym roku też. W tamtym roku chyba za mało je zasuszyłam, ale po zalaniu olejem spokojnie sobie dotrwały i nie pokryły się pleśnią. W tym roku będę robić je inaczej, z tego co wyczytałam w Lawendowym Domu można suszone mrozić, potem wyjmować sobie po kilka, rozmrozić i wtedy zalać olejem. Chyba tak spróbuję w tym roku :)

kikimora pisze...

Nigdy nie suszyłam sama pomidorów, chętnie bym spróbowała jak smakują takie domowe, bo je uwielbiam :)

Blackdiamondin pisze...

domowe przetwory są najlepsze na świecie;) nie lubię pomidorów ale Twoimi bym nie pogardziła:)

kucharenka pisze...

A ile słoików wyszło z tej porcji? No i ile oleju bo w przepisie nie ma podane. Tak mniej więcej podaj prosze :-) Chce zrobić te pomidorki.....koniecznie :-). Pozdrawiam

Smakowidło pisze...

Wyszło mi 5 słoików (4 takie jak na zdjęciu i jeden lekko mniejszy) :). Oleju potrzeba sporo bo do zalania każdego słoika. Myślę, że zużyłam jakiś litr :)

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...